post

Ubezpieczenie na wypadek raka – pomyślmy o nim zawczasu!

W mediach każdego dnia czytamy wstrząsające apele osób chorych na raka, które poprzez fundacje, rodzinę i przyjaciół proszą o wpłatę środków na pokrycie kosztownego leczenia. Czy w zetknięciu z chorobą naprawdę jesteśmy bezsilni?

Oczywiście najistotniejszy jest zdrowy styl życia, nie tylko brak nałogów, ale także odpowiednia dieta, bogata w rośliny i pokarmy zawierające dużo substancji zapobiegających powstawaniu w naszym organizmie wolnych rodników, aktywność fizyczna, zdrowy sen, unikanie stresu. Ale wiemy doskonale, że wtedy nie zawsze wystarcza – żyjemy w zanieczyszczonym środowisku, nasza żywność jest rafinowana, naszprycowana chemią i modyfikowana, jesteśmy jeszcze czasem obciążeni genetycznie po swoich rodzicach lub dziadkach. Dlatego równie istotna jak zdrowy styl życia jest profilaktyka – regularne badania i wsłuchiwanie się w nasz organizm, który daje sygnał, że coś jest nie tak. 

Jeśli w naszej rodzinie były przypadki zachorowania na raka lub ze względów psychologicznych szczególnie się go obawiamy, można również zawczasu pomyśleć o ubezpieczeniu się na wypadek wystąpienia choroby nowotworowej. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę hasło: ubezpieczenie na życie oferta i w ofertach towarzystw ubezpieczeniowych poszukać dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych obejmujących chorobę nowotworową. Suma ubezpieczenia w przypadku zdiagnozowania raka może wynosić nawet 500 tys., a przez ok. 12 miesięcy od zachorowania będziemy otrzymywać środki na życie, co przy tego typu chorobie jest wyjątkowo ważne. Możemy też liczyć na bezpłatną opinię wysokiej jakości specjalisty i plan leczenia, które będzie uprawiane w najlepszych tego typu ośrodkach. Wysokość składek zależy jednak od naszego wieku, płci, stanu zdrowia (pamiętajmy, że przy tego rodzaju ubezpieczeniach karencja jest długa, wynosi za) i tego, czy kiedykolwiek chorowaliśmy na raka lub w naszej rodzinie były przypadki zachorowań na określone typy nowotworów. Musimy się też liczyć z wymogiem wykonywania okresowych badań, co nie może się okazać dla nas mobilizujące. Pomyślmy zawczasu o zabezpieczeniu siebie i naszej rodziny, bo coś, co dziś jest odległe, oglądane na ekranach telewizorów, jutro może dotyczyć nas bezpośrednio.